poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Poprawiamy producenta klawiatury Fury Spitfire

Pamiętacie moje narzekania na klawiaturę podświetlaną z której schodziła farba z klawiszy? 60 zł piechotą nie chodzi, a producent okazał się wyjątkowym "cebulakiem" skoro pożałował nawet odrobinki lakieru (w skali masowej groszowa sprawa) by w jakiś sposób zabezpieczyć te klawisze skoro z pełni zostały wykonane z przezroczystego plastiku pokryte cienką warstwą farby czarnej z "wycięciami" na znaki.


Przy okazji, zobaczcie jak wygląda panel podświetlenia tej klawiatury, jest to kawał dużego filtru przepuszczalnego światło (coś w rodzaju światłowodu) pod który podłączone jest kilka diód LED różnokolorowych (ten pasek aluminiowy po prawej stronie), nie ma tutaj podświetlenia każdego klawisza z osobna.



Dołączony kawał blachy, lezący bezwładnie:



Cały moduł z klawiszami - w taki sam sposób w całości został malowany w fabryce, widać braki farby od tylnej strony:


Płytka klawiatury z kontrolerem, widać że kabel nie jest ekranowany - nie posiada masy:




Jak zwykle musimy poprawiać chińskich producentów by sprzęt podnieść o jedną klasę wyżej 😎👌












Zapraszam na fotorelację z rozkręcania i malowania klawiatury na nowo



Czytaj także:






















Prześlij komentarz

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpisz czego szukasz i kliknij w ikonkę lupy